Środa 7 Stycznia 2009r. - 7 dz. roku, Imieniny: Juliana, Lucjana, Walentyny
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 14.09.08 - 12:03
Czytano: [614]
Dział: Co w prasie piszczy
Przebudzenie niedźwiedzia czy... Europy

Po wojnie na Kaukazie polskie postulaty - partnerstwo z Ukrainą i wspólne bezpieczeństwo energetyczne - znalazły się w stanowisku Unii Europejskiej. Jak wykorzystamy tę koniunkturę dla wzmocnienia własnego bezpieczeństwa.
Tuż po wyborze Dmitrija Miedwiediewa dziennikarze "Daily Telegraph" Nick Haldsworth i Will Stewart oceniali: "Czasami sprawia wrażenie, że - podobnie jak postać grana przez Petera Sellersa w filmie - znalazł się na Kremlu zupełnie przypadkiem".
Wcześniej Zachód sprzyjał Miedwiediewowi. Młodszy od światowych przywódców 43-letni były szef Gazpromu, liberał i syn wykładowcy akademickiego uchodził za sensowną alternatywę dla Siergieja Iwanowa, kandydata lobby wojskowego. Pół roku później zwycięski pretendent wraz z ulokowanym w fotelu premiera Putinem stworzyli tandem, łączący bezwzględność służb specjalnych z logistyką surowcowego koncernu. Jak uznają Walerij Paniuszkin i Michaił Zygar ("Gazprom. Rosyjska broń") "spółka i państwo to naczynia połączone (...). Rurami transportowany jest nie tylko gaz, ale i ideologia".
Po operacji w Gruzji, podjętej pod osłoną rozpoczynającej się olimpiady w Pekinie, ten sam "Daily Telegraph" rozważał możliwość zakręcenia przez Moskwę kurka dla dostaw na Zachód. Pewnym źródłem przecieku był Kreml. Chociaż eksperci udowadniali, że straci na tym głównie Moskwa, groźba wpłynęła na postawę rządów. Według Paniuszkina i Zygara "Finlandia w 100 proc. zależy od importu Gazpromu, Austria w 75 proc., Niemcy w 45 proc.". Polska - dodajmy - w 47 proc.
Zachód już nie zastanawia się, jak Miedwiediew dotarł na Kreml. Rozważa, jak powstrzymać Rosję przed kolejnymi "chirurgicznymi operacjami". Polska zaś - jak przy okazji umocnić własne bezpieczeństwo.
Wyjście z ostatniego rzędu
Czas rządów SLD i prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego okazał się dla polityki wschodniej stracony. Wyznaczały ją zabiegi o dobre kontakty z byłymi działaczami KPZR, sprawującymi władzę w Rosji i ościennych krajach. Podczas moskiewskich obchodów 60-lecia zakończenia II wojny światowej gospodarze wyznaczyli Kwaśniewskiemu miejsce w odległym rzędzie. Uległość nie przyniosła rezultatów.
Rewolucje demokratyczne - wspierana przez Polskę pomarańczowa ukraińska, rewolucja róż w Gruzji (prowadząca w 2003 r. do ustąpienia Edwarda Szewardnadzego) i tulipanów w Kirgizji (która w 2005 r. zmiotła Askara Akajewa), a także wyradzanie się populistycznego autokratyzmu Aleksandra Łukaszenki w wulgarną dyktaturę - przyspieszyły reorientację polityki wschodniej.
Po klęsce postkomunistów w wyborach z 2005 Polska znalazła przyjaciół w demokratycznych przywódcach krajów poradzieckich (Wiktor Juszczenko). W dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego próbowała przeciągać partnerów Rosji na stronę Zachodu. Służył temu zorganizowany przez Lecha Kaczyńskiego szczyt energetyczny na Wawelu (2007 r.), podróże na Kaukaz i do Azji Środkowej.
Do wyobraźni zbiorowej przemówiły wspólne przygotowania Polski i Ukrainy do Euro 2012 oraz planowana razem z Litwą, Łotwą i Estonią budowa bezpiecznej elektrowni jądrowej w Ignalinie. Wyrazem polityki historycznego pojednania okazał się wspólny udział Juszczenki i Kaczyńskiego w obchodach w Pawłokomie (maj 2006), spacyfikowanej podczas wojny wsi ukraińskiej.
Yalta? C'est fini
Nowa polska polityka wschodnia stała się faktem. Nieoczekiwanym efektem wydarzeń na Kaukazie jest jej przeniesienie na arenę europejską. Polskie postulaty okazały się agendą szczytu Unii i znalazły w jej dokumentach.
Partnerstwo Wschodnie, wspólny projekt dyplomacji polskiej i szwedzkiej, objąłby Ukrainę, ale także Mołdawię, Gruzję i Azerbejdżan. Bezpieczeństwo energetyczne oznacza konieczność uzupełnienia gotowego już ropociągu Baku-Tbilisi-Ceyhan. Nowy odcinek z ukraińskich Brodów do Płocka pozwoli na stworzenie ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk, a z Odessy do Gruzji transport ropy odbywałby się tankowcami. Dopełnieniem gazociągu Baku-Tbilisi-Erzurum stałby się gazociąg Nabucco, prowadzący z Kaukazu przez Turcję, Bułgarię, Rumunię i Węgry do Europy Zachodniej z ominięciem Rosji.
W Brukseli polska delegacja znajdowała w brytyjskim premierze Brownie, w Szwecji, Czechach i krajach bałtyckich sojuszników dla twardej linii. Chociaż włoski premier Silvio Berlusconi tłumaczył Rosję, nawet część dotychczasowej "partii ugodowej" w Unii zmieniła priorytety. Świadczą o tym słowa prezydenta przewodzącej UE Francji Nicolasa Sarkozyego: - Yalta? C'est fini.
Gruzini zmuszeni byli zapłacić cenę krwi, żeby usłyszeć o końcu ery stref wpływów w Europie.
- Wizyta prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji pomogła Sarkozyemu - nie ma wątpliwości Mieczysław Janowski, eurodeputowany wybrany z poparciem Solidarności. - Zaś na szczycie w Brukseli Polska pokazała się jako liczący się partner.
Dla nas pojawia się szansa, by wykazać się aktywnością. Nasze doświadczenie dziejowe okaże się pomocne - uważa Beata Bublewicz, posłanka PO z komisji spraw zagranicznych. - Unia okaże się skuteczna, gdy będzie przemawiać jednym głosem i nikt się nie wyłamie. Świadomość tego stopniowo narasta. Przebieg brukselskiego szczytu to pozytywna przesłanka, że wyłania się wspólne stanowisko.
- Podczas debaty w Parlamencie Europejskim obserwowałem, jak nawet grupy prorosyjskie musiały przyznać, że Rosja interweniowała w wewnętrzne sprawy Gruzji i jej reakcja okazała się niewspółmierna do wydarzeń - opowiada Janowski.
Dalszy rozwój wypadków zależy od tego, jak zachowa się Rosja w kolejnym tygodniu: czego dowie się Sarkozy podczas wizyty w Moskwie, czy wojska rosyjskie opuszczą teren Gruzji, a Rosja wycofa się z uznania Osetii i Abchazji - ocenia Paweł Kowal, wiceprzewodniczący komisji spraw zagranicznych z PiS.
Ruch Rosji, odpowiedź Europy
Dmitrij Miedwiediew nie obawia się wykluczenia ze skupiającej najpotężniejsze państwa grupy G-8, bo "Zachód potrzebuje Rosji". Według prof. Włodzimierza Marciniaka, nowy prezydent to "człowiek, którego podstawowym doświadczeniem życiowym jest prywatyzacja. Miedwiediew to przedstawiciel giętkiego i indywidualistycznego młodszego pokolenia nomenklatury, która w ostatnich latach obrosła gigantycznymi majątkami. W jej interesie nie leży odwilż i demokratyzacja Rosji".
- Rosjanie demonstrują siłę. Dowodzą tego eksperymenty z rakietą Topol - zauważa Mieczysław Janowski.
Przebudzenie niedźwiedzia to fakt. Po spadających na Gori bombach nikt nie wierzy w pokojowe intencje Kremla. Godną odpowiedzią okaże się równoczesne przebudzenie jedności europejskiej. Brukselska deklaracja - wspólna, choć operująca półtonami - zapowiada taką szansę.
- Kluczowe wydaje się dalsze otwieranie się Unii na partnerów na Wschodzie, co byłoby jasnym sygnałem dla Rosji, że Zachód nie akceptuje odbudowy stref wpływów - uznaje Paweł Kowal. - Inna opcja to stosunki z Rosją chwilowo nieszczere, a później po prostu... niebezpieczne.
Oglądając telewizyjne przekazy z Gori, Zachód przekonał się, że obawy przed rosyjskim ekspansjonizmem nie były tylko fobią nowych członków Unii.
.........................................................
Powinniśmy się angażować
Z MARKIEM MENKISZAKIEM, ekspertem ds. Rosji z Ośrodka Studiów Wschodnich, rozmawia Paulina Madany
- Rosyjska akcja w Gruzji pośrednio doprowadziła do tego, że Unia Europejska, również w swoich dokumentach, zajęła się sprawami istotnymi dla Polski, jak bezpieczeństwem energetycznym i Partnerstwem Wschodnim UE z Ukrainą. Jak dla bezpieczeństwa Polski wykorzystać te szanse?
- Najważniejsze przede wszystkim jest to, że UE poparła, zainicjowany przez Polskę i wspierany przez Szwecję, projekt Partnerstwa Wschodniego, przez co nastąpić może przyspieszenie terminu jego realizacji. Komisja Europejska zobowiązana jest do przedstawienia odpowiednich projektów w tej sprawie do końca roku. Jest to ogromna szansa dla Polski, wzmacniająca jej pozycję w Unii. Projekt ten został bardzo dobrze odebrany w innych krajach UE.
- Kiedy mówimy o zagrożeniu rosyjskim, to czy naprawdę wiemy, czego się boimy? Czy zagrożeniem dla Polski jest szantaż energetyczny, zakręcenie kurka z gazem?
- Nie wydaje mi się, aby o to chodziło. Szansa na szantaż energetyczny nie jest duża, gdyż w działaniach rosyjskich jest to jedna z ostatecznych ewentualności. Możemy się oczywiście spodziewać jakichś ataków ze strony politycznej, ale najwyżej w sferze propagandowej. Najprędzej problemem zagrażającym Polsce będą szykany związane z naszą sferą handlową. Rosja może doprowadzić do sytuacji podobnej do tej z 2005 roku, gdy wprowadziła embargo na polskie mięso. W wymiarze gospodarczym grozić nam może znacząca podwyżka cen gazu. W mediach być może będą przedstawiać planowane przekierowanie dopływu ropy i zastąpienie północnego odcinka rurociągu "Drużba" innym, prowadzącym przez Morze Bałtyckie i pomijającym w dostawach Polskę, jako reakcję na nasze silne zaangażowanie w sprawę Gruzji, ale będzie to jedynie propaganda. O takich planach już wcześniej wspominano.
- W Polsce pojawiają się też opinie, że stanowczość wobec Rosji nam zaszkodzi. Czy powinniśmy się narażać?
- To oczywiście jest temat wielu debat i konferencji w Polsce. Jak dobrze wiemy Rosja traktowała i będzie traktować zaangażowanie sprzeczne ze swoimi interesami jako wielkie dla siebie wyzwanie. Jest ona gotowa na wiele. Dlatego, gdy ktoś zdecyduje się na podjęcie jakiegoś działania wobec niej, należy spodziewać się natychmiastowej reakcji. Zasadne jest prowadzenie dyskusji w sprawie Gruzji, gdyż bez względu na to, jaką postawę się przyjmie, liczyć trzeba się z zyskami, ale i stratami. W mojej opinii powinniśmy się angażować. Potrzebne jest, aby Polska, w ramach Unii Europejskiej, stworzyła koalicję państw o takich samych poglądach, stanowisku w sprawie Rosji i gotowe do wspólnego działania. W tej aktywności ważne jest ich zaangażowanie, które powinno przyczynić się do efektywności ich przedsięwzięć.
..........................................................
Gaz, wojska i demony historii
1991
· Premier Jan Krzysztof Bielecki rozmawia w Moskwie o wzajemnym zadłużeniu, traktacie handlowym i wycofaniu wojsk rosyjskich.
· 40 tysięcy sowieckich żołnierzy, stacjonujących w Polsce od końca II wojny światowej, zaczyna się wycofywać.
· Rozwiązany zostaje Układ Warszawski.
· Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich przestaje istnieć.
1992
· Lech Wałęsa podpisuje z Borysem Jelcynem "traktat o przyjaźni i dobrosąsiedzkiej współpracy" oraz porozumienie o wycofaniu z Polski wojsk b. ZSRR.
· Moskwa ujawnia tajne protokoły paktu Ribbentrop-Mołotow i dokumenty zbrodni katyńskiej.
1993
· /sierpień/ Borys Jelcyn w Polsce podpisuje traktat handlowy i porozumienie o budowie nowego gazociągu. Deklaruje, że ewentualne wejście Polski do NATO nie stanowi konfliktu interesów. Na Powązkach składa wieniec przed Krzyżem Katyńskim.
· /wrzesień/ Jelcyn mimo wcześniejszej deklaracji, protestuje przeciw przyjmowaniu do NATO krajów Europy Środkowej i Wschodniej.
1994
· Podpisanie umowy "O grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji".
· Na Dworcu Wschodnim w Warszawie policja używa siły wobec blokujących pociąg rosyjskich turystów, którzy wcześniej zostali napadnięci i pobici, co staje się dla Rosji pretekstem do gróźb odcięcia Polsce gazu.
1995
· Wizyta premiera Wiktora Czernomyrdina i podpisanie z Waldemarem Pawlakiem protokołu o budowie gazociągu Jamał.
· Polscy archiwiści otrzymują odtajnione radzieckie dokumenty wojskowe zawierające rozkazy przeprowadzenia agresji na Polskę w 1939 roku.
1996
· Podpisanie kontraktu na dostawy rosyjskiego gazu na 25 lat.
· Rosja zapewnia, że kwestie rozszerzenia NATO na wschód nie wpływają negatywnie na stosunki polsko-rosyjskie.
1999
· Przyjęcie Polski do NATO znacznie ochładza stosunki z Rosją.
2002
· Prezydent Putin odwiedza Polskę i deklaruje chęć rozwiązania spornych problemów historycznych.
2004
· Pierwsze krótkotrwałe odcięcie Polsce gazu.
2005
· W trakcie obchodów 60. rocznicy zakończenia II wojny światowej prezydent Putin w przemówieniu nie wymienia Polski wśród najważniejszych sojuszników koalicji antyhitlerowskiej.
· Wprowadzenie w Rosji zakazu importu produktów mięsnych z Polski.
2006
· Rosja ogranicza dostęp gazu na Ukrainę, co uderza również w Polskę.
· Polska rozważa możliwość instalacji tarczy antyrakietowej, co budzi wrogość Rosji.
2007
· Premier Donald Tusk odwiedza Moskwę, by spotkać się z Władimirem Putinem.
· Zniesienie embarga na mięso.
2008
· Po poparciu przez Polskę integralności Gruzji, następuje kolejne ochłodzenie stosunków z Rosją.
(pm)
Łukasz Perzyna
Tyg. Solidarność
Lubomir - 23.09.08 22:33
Najwyrażniej zabrakło regionalnej jedności?. Kraje Kaukaskie nie potrafiły zjednoczyć się. Gdyby Gruzja, Azerbejdżan i Armenia zachowywały się na arenie międzynarodowej podobnie jak Kraje Bałtyckie, z pewnością nie byłoby konfliktów z Moskwą. Litwa, Łotwa i Estonia, chociaż pod bokiem atomowej twierdzy - Kaliningradu, od lat istnieją jako suwerenne nacje i państwowości.
ja - 14.09.08 18:27
...teraz Polska jest znów wykorzystywana jak w czasach insurekcji kościuszkowskiej, powstań styczniowego. listopadowego, 1 i 2 wojny swiatowej oraz rewolucji solidarnosci , pomaranczowej i tylipanowej. Naszymi zrywami jedynie naszymi było powstanie wielkopolskie, warszawskie no i wojna Polsko - Radziecka. Tam gdzie sie jedynie my angarzujemy Polska Racja Stanu Wygrywa - Tam gdzie sie angarzuja Masoni Polska przeważnie traci. Z całą stanowczością powiem , żę teraz Polacy powinni popierac silną Rosję, Rosjan w taki sposów by w ich kraju rosjanie mieli dobrobyt. Pietnować postkomunistów którzy zagarnęli majatki Rosji i działaja tak by kraj ten rozpadł sie na małe nie liczące się państwa acz wielkie koncermy należace co Masonów i Banku światowego. Patrzcie co stało sie w Indiach i Pakistanie. Czy tam naród indyjski wygrał? Tam jest jak było - ubustwo ale zamiast Maharadżów pieniądze mają Glowbaliści. Silna prawdziwie demokratyczna rosja bez cara Masona jest Polskiej Racji Celem.
Precz z obłudnymi Kaczyńskimi, PO, SLD,PSL , Samoobroną etc- masońskimi żmijami
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Traktat Lizboński według Klausa
Zadziwia mnie, ile osób pyta mnie dzisiaj, co to właściwie jest Traktat Lizboński. Ileż z tych osób przyznaje, że nie potrafią powiedzieć o nim nawet kilku prostych słów swoim dzieciom czy dziadkom...
03.01.09 - 20:11 |
Czytaj więcej


07 Stycznia 1789 roku
Jerzy Waszyngton został wybrany pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych.
07 Stycznia 1993 roku
W Polsce weszła w życie ustawa o planowaniu rodziny i ochronie płodu ludzkiego.