Sobota 4 Września 2010r. - 246 dz. roku,  Imieniny: Dalii, Idy, Rocha

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 25.10.06 - 23:01     Czytano: [11278]

Największe polskie oszustwo

Minęła trzydziesta rocznica założenia Komitetu Obrony Robotników. Odbyły się stosowne uroczystości, rozdano medale i, jak zawsze, z okazji takich rocznic, oddano się wspomnieniom. Od 1976 roku bardzo wiele się w Polsce zmieniło na korzyść, ale też było i jest wiele złego.
Są pełne półki w sklepach różnego kolorowego badziewia, ale też, w zdecydowanej większości, puste kieszenie zwykłego, porządnego Polaka, o którym, ci cwani i z podejrzaną przeszłością drwią, że to taki nieudacznik, taki, który nie potrafi się przystosować do nowej rzeczywistości, to znaczy do nowego ustroju, powstałego w wyniku tzw. transformacji ustrojowej.
No właśnie – tak to się mówiło o tym wszystkim, co zaszło w Polsce. Transformacja ustrojowa. A tak właściwie, co to takiego?

Zaglądam do encyklopedii. Transformacja, to „wywoływanie przekształceń ilościowych i jakościowych, lub obu łącznie, w zakresie funkcji lub elementów systemu, pojawiających się na jego wejściu (…), które są pożądane przez otoczenie tego systemu. Procesy transformacji warunkują rozwój systemu i jego doskonalenie (…) oraz większą jego adaptacyjność i elastyczność działania w otoczeniu”.
Czyli, mówiąc normalnym językiem, mieliśmy taką oto sytuację: dotychczas, na co dzień żyliśmy w „systemie” komunistycznym, a teraz, „na wejściu”(czyli w 1989r.) dokonujemy transformacji, tzn., jakościowo go przekształcamy. Jak go przekształcamy?– poprzez procesy warunkujące jego rozwój i doskonalenie. Tak to wynika z definicji. Ale przecież, cały czas mówimy o tym samym systemie – systemie komunistycznym. Tylko go doskonalimy, czyli dalej rozwijamy!

Jeśli tak, to wiele problemów, które wymagają wyjaśnienia i ujawnienia, staje w zupełnie innym świetle. Staje się bardziej zrozumiałe.
Rozumiemy np., dlaczego namnożyło się nam „ludzi honoru”, którzy dotychczas uważani byli, przez niektórych tylko, za ludzi działających przeciwko własnemu narodowi, jak Kiszczak, czy Jaruzelski, a ostatnio R. Beger. Zaczynamy rozumieć np., dlaczego nasz bohaterski noblista, Lech Wałęsa, w ogóle tym noblistą został i dlaczego, w 1982 roku, gdy na ulicach pałowano ludzi, Wałęsa gawędził z ubecją, popierał stan wojenny, wykazywał zrozumienie dla Jaruzelskiego i doceniał osiągnięcia władz komunistycznych.
Nie można zakładać, że cokolwiek dzieje się przypadkowo, a w polityce w szczególności. Ktoś mądry powiedział, że przypadki są tylko w gramatyce. I słusznie. Nad tym całym procesem transformacji, czyli rozwojem, udoskonaleniem dotychczasowego systemu, lub inaczej, unowocześnieniem go, musiał ktoś czuwać, ktoś nim kierować. Ktoś ideologicznie tak umocowany i wewnętrznie przekonany o swych racjach, iż zdołał ten szatański plan stopniowo realizować, przekonując do niego nie tylko swych towarzyszy, ale także, ogromną, część społeczeństwa.

Niekwestionowanym liderem takiego środowiska był Jacek Kuroń, zwolennik ustroju sprawiedliwości społecznej, której niezmiennie był ideologiem i trybunem.
To Kuroń, jak pisze pan Kwieciński, „zawzięcie zwalczał polityzację opozycji, czyli różnorodność opinii, pluralizm”. Jego ideą i najważniejszym zadaniem było zablokowanie w państwie powstawania rządów partyjnych, oczywiście, w szczególności prawicowych, a władzę miał sprawować, jego zdaniem, „Ruch Społeczny”, o czym już pisałem wcześniej. Najlepsi przedstawiciele tego ruchu mieli współrządzić razem z komunistami, a wszelcy „radykałowie i niepodległościowcy” mieli zostać zmarginalizowani. I tak się stało.. Aby zrealizować tę wizję, próbowano najpierw zapełnić pół nowego parlamentu wyznawcami tej teorii. Przed wyborami, to Kuroń ustawiał listy i dawał je Wałęsie do zatwierdzenia. Zdecydowanie zwalczał on wszelkie postawy antykomunistyczne. Aby ułatwić wprowadzenie w życie swej wizji państwa, jego środowisko skutecznie wyeliminowało z wyborów kontraktowych wszelkich niepodległościowców, a następnie z życia pluralistycznego i wreszcie, ze świadomości społecznej.
Kuroń prowadził regularne, potajemne rozmowy z bezpieką. „W trakcie tych rozmów proponował, wspólny z komunistami, front antykryzysowy oraz ustalał, które osoby i organizacje niepodległościowe zostaną, z polityki polskiej, usunięte” – twierdzi A. Walentynowicz..
Mówił: „My zdajemy sobie sprawę, jak ryzykowne jest porozumiewanie się z komunistami, ale uważam, że póki oni tu będą rządzić, póty różnego rodzaju porozumienie się z nimi jest konieczne i może być pożyteczne”.
Mówił również: „Dla nas drogą do niepodległości jest to, co tu, teraz robimy. Etapem tego, może być w każdej chwili porozumienie się z rządzącymi. Będę zawsze walczył z tymi, którzy mówią, że porozumienie jest niedopuszczalne, bo to jest sąd moralny, z którym ja się absolutnie nie zgadzam”.

Antoni Zambrowski z „Głosu” jest zdania, że zasadniczym celem działania Kuronia było dążenie do pełni władzy politycznej, „a zatem, do pozycji monopolistycznej w ruchu opozycyjnym, która by mu ten udział, we władzy, zapewniła”.
Gdyby ktoś zapytał, jak zdołał on te wszystkie, w rzeczywistości antydemokratyczne, idee wizji nowego państwa wprowadzić w życie, to trzeba przypomnieć słowa pisarza Józefa Mackiewicza. Powiedział on: „Komunizm jest totalną antytezą wolności. Usiłuje zastąpić rozum ludzki poprzez mechanizm partii. Pierwszym krokiem do tego celu ma być pozbawienie ludzi obiektywnej informacji”.
No właśnie, dobrze o tym wiedzieli także Kuroń i jego wyznawcy, dobrze wiedzą i dzisiaj wszyscy ci, którzy realizują jego model państwa przy pomocy mediów i dzięki niemu stali się medialnymi autorytetami i politykami. To ci wszyscy, którzy występują gremialnie przeciw ujawnianiu meandrów życia polityczno – społecznego, nie wnikając w treść publikowanych faktów i nie polemizując z nimi. Samo wspominanie jego działalności już wywołuje gniew Salonu, jakby dotykano jakiejś świętości niegodnymi rękoma. „Bo najbardziej charakterystyczną cechą komunizmu nie są wcale jego zbrodnie, lecz zniewolenie ludzkiej myśli i ducha”.
Wszyscy ci przetransferowani politycy – wszelkiej maści lewica, komuniści i udecy, nie chcą w ogóle żadnej dyskusji o tej transformacji, tak jak o jej twórcy i wynalazcy, Jacku Kuroniu. Jest to zrozumiałe, bowiem o świętościach (takich jak Kuroń i jego transformacja) się nie dyskutuje, bo każda dyskusja rodzi niebezpieczeństwo wykazania zamierzonych niegodziwości w planie jego twórcy, a to z kolei, zagraża już ich bytowi politycznemu i wpływom.
A z naszego punktu widzenia, „dyskusja z komunistami jest bezprzedmiotowa, gdyż czarne nazywają białym, a białe czarnym, co wyklucza jakąkolwiek dyskusję”- pisał Mackiewicz.

A dzisiaj, po trzydziestu latach, znowu nie ma właściwie, komu skutecznie bronić tych wszystkich, którzy padli ofiarą owej transformacji. Ofiarą oszustwa Kuronia i innych, dzięki którym umocnił się komunizm, na drodze akceptowanej prawie przez wszystkich, czyli tzw. transformacji ustrojowej.
To jest właśnie największe oszustwo, które społeczeństwo, na skutek braku uczciwej wiedzy o planowanych przekształceniach i „kruszeniu” socjalizmu, a także skutecznej, o nich, dezinformacji, udzielało poparcia reformatorom, aż przejrzało na oczy.

Wszelkiego rodzaju prowokacje i znowu, kłamliwe informacje medialne, wobec rządu Kaczyńskiego, to panika w Salonie i wyraz ich strachu przed ujawnieniem prawdy o „grupie trzymającej władzę”, a także, przed utratą, z góry „zaplanowanych pozycji”.

Nie można więc dziwić się tej pasji, z jaką atakują Kaczyńskich, którzy zagrażają już nie osobiście komukolwiek z tej bandy, ale wręcz całemu systemowi. Oznacza to również upadek myśli Jacka Kuronia, jego teorii, tak żmudnie wcielanych w życie i wszystkich, skupionych wokół niego, autorytetów. I ludzi „honoru”.

Tak, jak Lenin, jest podobno wiecznie żywy, tak myśl Kuronia także. Ale o jednym i o drugim, jeszcze trochę i świat zapomni. Mamy nadzieję.

Andrzej Ruraż-Lipiński

Wersja do druku

et - 31.08.10 2:08
To chyba jakieś kryptokomunistyczne forum ? Pomysły macie z głębokiej komuny, czy tego uczą w waszej Labour Party ?? Australio, strzeż się przed kryptomuchami.

Witold - 21.05.10 18:16
K-
O-
R-
nie wolno przeklinać ,Gajka-?, czy Danka-?

Witek

Witold - 21.05.10 16:16
Nie to nie On ale ja doprowadziłem do upadku Pańswa i Narodu żeby mi tą rękę urwało i w związku z tym --------------pozdrawiam gajkę

Witold - 19.08.09 9:11
Uważam że ludobbójstwo na narodzie ploskim rozpoczeły żądy solidarności, bo czym jest pozbawienie rodzin możliwości wychowania i utrzymania dzieci gdy z dnia nadzień pozbawia się rodzniny pracy.To słynna p. Blida forsowała w sejmie przepis o eksmisji rodzn z dziećmi na bruk niech bóg ją osądzi po tym jak matka z dwojgiem dzieci wolała wyskoczyć przez okno z czwartego piętra-powiecie że to patologia albo choroba psychiczna bo tak jest wygodnie. Tak zostało zmienione prawo żeby środki kierowane na pomoc społeczną w prefidny sposób trafiały do fundacji które na tym żerowały. Czy zamiast udzielić pomocy rodzinie sąd odbiera dzieci i przekazuje rodzinie zasępczej która to znalazła sobie niezły sposób zarabiania na tragicznej sytuacji. Nie chcę uogulniać ale podawano wiele przykładów gdzie np rodzinie zastępczej sąd przyznaje łącznie siedmioro dzieci a ich przyszły opiekun przebywa w zakładzie karnym czy też ma wyrok sądowy.
Pozostało jeszcze kilka zakładów do sprzedania a potem garstka cwaniaków chroniona płaszczykiem sosolidarnościowym pozostawi zubożałe społeczeństwo wraz z ogromnym zadłużeniem zagranicznym i wewnętrznym - bo oni już się ustawili w innych krajach .
To za czsów akcji wyborczej solidarność został rozpięty parasol ochronny nad grabieżą narodu z dorobku pokoleń , no bo kto odbudował kraj z powojennych zniszczeń, kto dał milionom ludzi zatrudnienie i możliwości rozwoju komuniści- nie to nasi rodzice i dziadkowie . Teraz przypina się im łatkę komuchów by łatwiej było przejąć ich dorobek .
Po solidarności pozostaną olbrzymie długi i nędza w większości społeczeństwa.
Życzę sobie żeby mi tą rękę urwało którą podniosłem na znak poparcia lecha wałęsy.

Witold C.

BOMEZ - 11.01.09 15:01
Nie ma w Polsce mediów niezależnych od zagranicy.Gazety głównie żydoniemieckie a tv żydoamerykańskie.
DONEK był bodajże w 1991-92 w komisji sprzedaży polskich gazet niemcom.
W ogóle przy władzy byli i są sami zasłużeni od 1989 roku.

Agamemnon - 21.12.08 18:48
Autorze elaboratu! Jak sobie wyobrażasz demokrację podczas obalania komuny? To właśnie demokracja pozwala komuchom - agentom w owczym przebraniu wchodzić do nowych władz i torpedować zmiany ustrojowe. To właśnie niedostatki demokracji pozwalają na ciągłą penetrację od czasów Dzierżyńskiego Polonii amerykańskiej. Kontrola przez agentów sowieckich
Polonii spowodowała, że na konferencji jałtańskiej Roosevelt gdy powołał się na dziesięciomilionową Polonię, Stalin spokojnie
odparł:"..ale do wyborów chodzi 7 tys. Polaków".Roosevelt przegrał sprawę polską a Polska zapłaciła 60 letnią okupacją sowiecką i eksploatacją kolonialną, totalnym niedorozwojem. Poprzez sprawne podsycanie konfliktów agentura osiąga swoje cele: brak jedności Polonii.a więc brak siły wyborczej a tym samym lobby nacisku. Demokracja dobra jest gdy wszystko gra - w sytuacjach kryzysowych stanowi samobójstwo. Pierwszy bym ciebie wyrzucił z władz gdybyś wszedł do ruchu przełomu narodowego, tylko dlatego bo byś tą swoją demokracją wszystko popsuł tzn. na wpuszczałbyś do władz wszystkie męty świata.

Kant - 17.11.08 22:53
Kochani warszawiacy!-piszecie , ze powinnismy czytac i sluchac Polskich mediow.Koniec tych ogolnikow i pobrzekiwania i pohukiwania- powiedzcie jakie w/g Was sa Polskie media, kto te media prezentuje i lansuje, kto wydaje Polskie ksiazki i lansuje Polska kulture w Polsce i za granica? Panowie warszawicy KONKRETY!!!- powiedzcie ,napiszcie bo ja nie wiem! Nie robcie wody jeszcze metniejszej!
Jakie Dzienniki, jakie radio, jaka tV, jakie miesieczniki itd. Powiedzcie mi.! Sa Polskimi.

Od trzech lat nie posiadam Telewizora i przyznam, zdrowiej mi sie zyje. Przyznam, ze zdrowiej mi sie mysli. Proponuje, nie ogladac i nie sluchac tego co nas otacza. Aby byc zdrowszym nalezy zastosowac diete oczyszczajaca nie sluchac nic. Potem intuicja i obserwacje podpowiedza co mamy czynic.
z pozdrowieniami, po diecie oczyszcz(Dr. Dabrowskiej). Kant

Warszawiacy - 31.03.08 0:28
Papier cierpliwy,sądy mniej.Syn j.Kuronia oskarżył Premiera Giertycha i "wygrał" sprawę choć nie miał racji ani nie bronił prawdy .Prawda była po stronie Premiera Giertycha.Przypomina się dowcip "tu sąd ,a nie sprawiedliwość" .Smutne to ,ale prawdziwe,tytułu ciąg dalszy.

HENION - 09.02.08 20:24
TO CO SIE DZIEJE OD 1989R. To sa jaja stulecia , CHYBA ZADNEGO KRAJU TAK NIE ROZGRABIONO ,W TAK KROTKIM CZASIE ,JAK NASZ ,TO WOLA O POMSTE DO NIEBA.

warszawiacy - 16.09.07 21:53
Trzeba czytać polską prasę -wydawaną przez Polaków ,nie wierzyć manipulacjom i oszustwom .Nie ufać wiadomościo podawanym w TV,czy innych środkach masoego przekazu.Pamiętajmy o wartościach za które oddali życie nasi Rodacy.Amen.



Nie wierzmy manipulacjom ani manipulatorom.Czytajmy polską prasę i książki,oglądajmy polską telewizję.Głośmy prawdę!

max - 20.04.07 17:45
I tak mamy szczęście, że go nie pochowali na Wawelu.

Skorpion - 01.11.06 23:25
"Trzeba przejąć media i oświecić zagubione społeczeństwo polskie o szkogliwości działań SLD i PO" i z tym się zgadzam i to popieram i to jak najszybciej.

Zygmunt Jan Prusiński - 31.10.06 9:13
Co to był KOR ? Wybieg takowej "inteligencji" przed szereg ludzi pracy. W PRL-u nazywano po prostu, "robotnikami" Robotnicy na czołgi, a oni w krzaki.
KOR była żydowską organizacją - która nigdy na poważnie nie brała losów tych ludzi do serca. To była przykrywka...
Dziś trzeba tę GLORIĘ zdjąć z historii Polski. NIe fałszować ! Oszustwa nie wolno gloryfikować ! A towarzysz Kuroń Jacek ze swoimi kumplami był wyśmienity w języku... "hasłowym".
Tow. Kuroń był kameleonem !

Ryziel - 29.10.06 11:23
Jacek Kuron i jego świta ustalili Falandyzacje prawa,aby Polska była Polską musi być zmieniona konstytucja antynarodowa i całe okrągłostołowe prawo.Trzeba przejąc media i oświecić zagubione społeczeństwo polskie o szkodliwosci działań SLD i PO

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

04 Września 1999 roku
W Solcu Kujawskim zostało oddane do użytku Radiowe Centrum Nadawcze.


04 Września 1870 roku
W Paryżu wybuchło powstanie. Nastąpiła likwidacja II Cesarstwa i proklamowanie III Republiki.


Zobacz więcej