Wtorek 6 Stycznia 2009r. - 6 dz. roku, Imieniny: Kacpra, Melchiora, Baltazara
| Strona główna | | Mapa serwisu
dodano: 16.07.08 - 11:42
Czytano: [764]
Dział: Co w prasie piszczy
Nie ma wątpliwości, że ludobójstwo
W odniesieniu do zbrodni popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej na Kresach w latach 40. nie należy używać terminu "eksterminacja", ale "ludobójstwo". Tym terminem posługują się prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej, bo właśnie znamiona ludobójstwa miały zbrodnicze działania oddziałów OUN-UPA w stosunku do Polaków. Potwierdzają to również naukowcy badający historię stosunków polsko-ukraińskich w XX wieku. - To ludobójstwo, ponieważ ludzi mordowano tylko za to, że byli Polakami, a nie z innych przyczyn - zaznacza prof. Czesław Partacz z Politechniki Koszalińskiej.
- Termin prawny, kategoria prawna, która nas obowiązuje jako prokuratorów, to "ludobójstwo". Tak to jest w aktach prawa międzynarodowego określone i takiego też sformułowania używamy - mówi prokurator Piotr Zając z IPN w Lublinie. Jak wskazuje, decydują o tym znamiona tego przestępstwa określone w konwencji ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 roku. - Natomiast "eksterminacja", "rzezie", "likwidacja" - są to publicystyczne określenia - dodaje Zając. Jak tłumaczy, w międzynarodowym prawie karnym występuje wprawdzie termin "eksterminacja", ale jako jeden z charakteryzujących zbrodnie przeciwko ludzkości. Jako specyficzną kategorię tych ostatnich, według prokuratora Zająca, można natomiast zdefiniować zbrodnię ludobójstwa o zdecydowanie większym ciężarze gatunkowym.
Tego samego zdania jest dr Antoni Kura, prokurator z warszawskiego oddziału IPN. - Naturalnie, że zbrodnie dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej w latach 40. to ludobójstwo. My tutaj żadnych wątpliwości nie mamy - informuje prokurator.
Również prof. Czesław Partacz z Politechniki Koszalińskiej zdecydowanie stwierdza, że zbrodnie popełnione przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej na Kresach były ludobójstwem. - To ludobójstwo, ponieważ ludzi mordowano tylko za to, że byli Polakami, a nie z innych przyczyn - uważa historyk. - To było typowe ludobójstwo i polskie sądy oraz IPN powinni zaskarżyć UPA o zbrodnie ludobójstwa, ażeby apologeci tych oddziałów - nawet z "Naszego Słowa" - nie mogli traktować UPA jako bohaterów i stawiać im bezsensownych pomników - dodaje. Poza tym musimy pamiętać, że ta ideologia żyje na Ukrainie. Czarno-czerwone sztandary, defilady, pieśni upowskie, które się wydaje - o tym, żeby "rezać Lachów" - to wszystko się upowszechnia i to jest dla nas realne niebezpieczeństwo - podkreśla prof. Partacz.
Doktor Lucyna Kulińska, historyk i politolog, z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie zwraca uwagę, że zbrodni na Polakach UPA dokonywała na różnych terenach. - Ale jeśli chodzi o samo ludobójstwo, odbywało się ono mniej więcej w latach 1943-1945. Obejmowało, poza województwem wołyńskim, także obszar Małopolski Wschodniej, czyli województwa: lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie. Sumarycznie liczba ludzi, która tam zginęła w czasie tego ludobójstwa, obejmuje minimum 120 tys. osób, ale w praktyce tych dalszych ofiar było o wiele więcej - tłumaczy dr Kulińska. I dodaje, że ocaleni ulegali przemieszczeniom, byli wypędzani, prowadzeni w marszach śmierci, część Niemcy wywieźli na roboty. - O tych wszystkich ludziach w większości zaginął jakikolwiek ślad. Więc my tych ofiar do końca nie policzymy. Możemy szacować, że razem z tymi osobami, które zginęły na miejscu, może to sięgnąć nawet dwustu tysięcy Polaków. A to już jest hekatomba - zaznacza Kulińska.
Jacek Dytkowski
Nasz Dziennik
Antos - 19.08.08 18:39
Akurat to znane zdjecie jest zdjeciem dzieci oblakanej wiesniaczki
( czy cyganki?) / zdjecie w tekscie powyzej/
Ktora dzieciom nie miala co dac do jedzenia......
Jest ono jednak wyrazem takich samych mordow na wielu osobach
Polakach np nauczycielke przywiazano do drzewa i podpalono
Dwoch braci polskich chlopcow
udajacych sie z miasta do rodziny przywiazano w lesie
i pozostawiono na smierc glodowa.........
Antos - 19.08.08 18:28
13 wrzesnia 1939 r. przybyl do Poznania mianowany gauleiter tzw."Kraju
Warty.-Artur Greisner Byl on niezadowolony ze zbyt malej -jego zdaniem
liczby publicznych egzekucji, ktore uwazal za konieczne dla przeprowazenia pacyfikacji Wielkopolski. Bez jakichkolwiek wyrokow zbrodniczym okrocienstwem i bezwzglednoscia dotkniety byl kazdy powiat Wielkopolski.Zaczeto brac zakladnikow aresztujac wybitniejszych Polakow i dzialaczy.Juz w 39 r. szly pierwsze transporty do obozow koncentracyjnych.Glowny okres eksterminacji ludnosci polskiej przypada na koniec1939 i pocz.1940 Szczegolnie w rejonach Klecko-Gniezno-Mogilno-
Trzemeszno doszlo do masowych mordo w Klecko /90 osob/,Modlin/117/osob.Miejscami kazni byly wiezienia w Wronkach,Koscianie,Rawiczu/ 1200osob/ w forcieVII w Poznaniu
Ofiary mordu zaczeto skrycie potem wywozic w ustronne miejsca w lasy.
I tak w Gostyniu po skazaniu 40 miejscowych obywateli na smierc przez tzw. sad specjalny, gdy na Rynku przeprowadzonoich egzekucje i po pierwszych salwach plutonu pierwsze trzy dziesiatki osunely sie na ziemie
wstrzymano nagle egzekucje ostatniej dziesiatki,albowiem to barbarzynskie mordowanie Polakow przekraczalo wytrzymalosc nerwowa mordercow...Dalsza germanizacja to masowe wysiedlanie w nocy o glodzie
w zimie..../ w sumie300 000 osob/,potem wywozono ludzi do obozow pracy
,szczegolnie mlodziez Itakw sumie ofiara przemocy /w Wielkop/ padlo1 milion osob. Ruch oporu to inny temat
Eksterminacja ludnosci pomorskiej to tez inny temat Palmiry to tez inny temat / Obejmowal ludzi wyksztalconych/
Kiedy to sie skonczy....
Kanada, Irlandia to tez inny temat uchodztwo zarobkowe/obejm
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Traktat Lizboński według Klausa
Zadziwia mnie, ile osób pyta mnie dzisiaj, co to właściwie jest Traktat Lizboński. Ileż z tych osób przyznaje, że nie potrafią powiedzieć o nim nawet kilku prostych słów swoim dzieciom czy dziadkom...
03.01.09 - 20:11 |
Czytaj więcej


06 Stycznia 1875 roku
Zmarł Piotr Wysocki, polski wojskowy, działacz niepodległościowy (ur. 1797)
06 Stycznia 1911 roku
Urodził się Kazimierz Rudzki, polski aktor, reżyser teatralny (zm. 1976)