Wtorek 10 Grudnia 2019r. - 344 dz. roku,  Imieniny: Danieli, Bohdana, Julii

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 05.06.08 - 12:15     Czytano: [2001]

Dział: Godne uwagi

Zdrajca

Zapowiedź ukazania się niebawem książki, którą popełniło dwóch historyków, pracowników Instytutu Pamięci Narodowej, już dawno wzburzyło spokój beneficjentów okrągłego stołu, czyli wszystkich rządzących tzw. wolną Polską. To, dla nich, pan Lech Wałęsa, nadal jest bohaterem narodowym, autorytetem. I, według nich, tak ma pozostać.
Książka zawiera nieznane Polakom dokumenty o współpracy Wałęsy, w latach 70-tych, z SB.

Tymczasem, cały szereg dokumentów, które, jakimś cudem się zachowały, czyli, mówiąc inaczej, nie zdołał je zniszczyć sam Wałęsa i inni, już dużo wcześniej świadczyły o agenturalnej przeszłości tego, niby, bohatera, a w rzeczywistości, wysługującego się, od lat, służbom bezpieczeństwa, które go kontrolowały i nim sterowały.
W 1992 roku, Wałęsa znalazł się na „liście Macierewicza”, a w roku 2000, tzw. niezależny sąd uznał, że nie był on agentem bezpieki.

Już w 2006 roku, na zamówienie, z resztą, Telewizji Polskiej – Oddział Wrocław, powstał film G. Bruna, („Plusy ujemne plusy dodatnie”) na podstawie dokumentów, będących w posiadaniu IPN. Film jednoznacznie wskazuje na współpracę Wałęsy z ubecją, który bardzo chętnie udzielał wszelkich informacji, podpisywał pokwitowania za pobierane pieniądze i jeździł warszawą-garbusem.
W filmie również, byli koledzy Wałęsy opowiadają o jego np. swobodnym poruszaniu się w milicyjnym komisariacie, podczas, gdy oni byli prowadzeni w kajdankach.
Sam film, mimo, że otrzymał kolaudację, nigdy nie został wyemitowany przez Telewizję Polską.

W minioną środę, w „Polsacie”, pan prezydent Kaczyński jednoznacznie stwierdził, że Lech Wałęsa był Bolkiem. Swoje stwierdzenie oparł nie na książce panów Cenckiewicza i Gontarczyka, ale na własnej wiedzy.
Mówiąc krótko – prezydent twierdzi, że Wałęsa był zdrajcą.

Można zapytać, od kiedy to pan prezydent ma taką wiedzę – czy, mimo, że wiedział, to aktywnie, w pierwszym okresie jego prezydentury, z nim współpracował? A nawet, jeśli dowiedział się później, to, co zrobił, by ochronić Polskę przed tym zdrajcą i rozliczyć go z jego działalności?

I jeszcze jedno pytanie. Jak nazwać przywódcę kraju, który zupełnie dobrowolnie, wręcz z entuzjazmem, oddaje niepodległość państwa innej, wrogiej mu, strukturze?

A. Gasik

Wersja do druku

Lubomir - 06.06.08 16:52
Azymut 'historia'?. Ciągłe grzebanie, mieszanie i granie historią musi niepokoić. Dzięki tym zabiegom autorytetami stają się umysłowi kastraci, gentyczni próżniacy i nieudacznicy. Im spływa iluzoryczny pot z czół, wciąż rzekomo szukają historii przeczystej, wyprostowanej, idealnej. Dokładnie takiej jakiej nie było i nigdy nie będzie. A prawda o KL Warschau, rzezi wołyńskiej i polskim Katyniu - Bornym-Sulimowie, ze Stolzmanem-seniorem w tle, wciąż jest przez nich wyciszana. Polska potrzebuje kreatorów terażniejszości i przyszłości, a nie ględzących tetryków z 'wyostrzoną' wybiórczo pamięcią. Polska młodzież chce twórczo pracować w polskich instytutach technologicznych, również tych zajmujących się górnictwem przyszłości - geotermią. Ciągłe judzenie Polaków nadaje się na eksport do Tel Awiwu i okolicy. W Polsce 'przejadło się' dawno.

Zygmunt Jan Prusiński - 06.06.08 9:01
RANNE PODENERWOWANIE W DNIU 6 CZERWCA

Powiem tak: Czy my Polacy musimy ciągle czytać o Bolku - Kohne z domu "Wałęsa"?

Czy nie ma w Polsce już ciekawszych tematów, radośniejszych, niż ciągle o ubekach i współpracujących z ubekami i o zdrajcach przewalać jak piasek z miejsca na miejsca, i żadne dla Narodu te Owoce Zdrowe, by mogły nasze dzieci, wnuki i prawnuki pochwalić nas w przyszłości ?

Jak można tym dzieciakom i młodzieży patrzeć w oczy ?

No ilu jest tych cwaniaków w Polsce żeby Naród tak się poddał.

Ja rozumiem komunistę, który w łonie matki komunistą już był, ale ci, tzw. z Opozycji z ubiegłego stulecia są gorsi od nich. Dlaczego? Bo oni się zachowują teraz jak tamci w PRL !

Wczoraj podsłuchałem rozmówkę pomiędzy Jackiem Kurskim a tym sierotą z PO Sebastianem Karpiniukiem u Olejnik w "Kropce nad i", no co ten sierota mówił, to organy stawały...! Przecież analfabetyzm w Sejmie jest dawno udowodniony.

Facet Kurski mówi konkretnie o Bolku i autorach z IPN, a ten sierota grał na piszczałeczce do koguta!

Chłopie, tu kieruję się do Karpiniuka, idź do szkoły, obojętnie jakiej, ale idź. Bo wstyd przynosisz Polsce, że jesteś "p-o-s-ł-e-m"!!!

Pozdrawiam Czytelników KWORUM -
Zygmunt Jan Prusiński
Ustka. 6 czerwca 2008 r.

Lubomir - 05.06.08 21:34
Chciałoby się powiedzieć: przyganiała motyka gracy, a obaj jednacy. Hołdy wiernopoddańcze przed Ścianą Płaczu w wykonaniu p. obecnego prezydenta, wstrzymanie ekshumacji udawadniającej niewinność Polaków w Jedwabnem, przepraszanie Ukraińców w Pawłokomie, uściski z syjonistycznym awanturnikiem i szantażystą - Singerem, hurra-poparcie dla syjonistycznych awantur w Iraku i Afganistanie i obsesyjne zwalczanie polskich polityków-patriotów, to tylko część antypolskich ruchów 'kryształowego polityka'. Polacy sami muszą się obronić. Na politycznych hochsztaplerów trudno liczyć. Ci traktują Państwo niczym spółkę prawa handlowego. Gotowi są sprzedać wszystko i wszystkich. Dowiedział się o tym również biskup Wielgus.

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

10 Grudnia 1850 roku
Zmarł gen. Józef Bem, artylerzysta; odznaczył się w powstaniu listopadowym (ur. 1794)


10 Grudnia 1896 roku
Zmarł Alfred Nobel, wynalazca dynamitu (ur. 1833)


Zobacz więcej