Poniedziałek 9 Grudnia 2019r. - 343 dz. roku,  Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 06.09.07 - 18:04     Czytano: [1605]

Pokonany przez raka

Słynny tenor Luciano Pavarotti zmarł w wieku 71 lat w czwartek nad ranem. W ubiegłym roku u włoskiego śpiewaka zdiagnozowano chorobę nowotworową.

Luciano Pavarotti, gwiazda włoskiej opery, przez wielu specjalistów uważany był za najwybitniejszego przedstawiciela swojego pokolenia.

W lipcu 2006 roku Pavarotti przeszedł operację usunięcia raka trzustki. Do szpitala wrócił na początku sierpnia tego roku.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę 8 września w katedrze w Modenie – ogłosił burmistrz rodzinnego miasta tenora, Giorgio Pighi. Nie zapadły jeszcze decyzje dotyczące szczegółów ceremonii żałobnej.

Teatr miejski w Modenie otrzyma imię Luciano Pavarottiego – poinformował kilka godzin po śmierci śpiewaka burmistrz Pighi.

........................

Cały świat – ludzie sztuki, polityki, a przede wszystkim wielbiciele talentu Luciano Pavarottiego wspominają w czwartek zmarłego nad ranem w Modenie światowej sławy tenora.

Hiszpan Jose Carreras, jeden ze słynnych trzech tenorów, powiedział, że zapamięta Pavarottiego jako wielkiego śpiewaka operowego, ale i wytrawnego gracza w pokera.

Włoski tenor był człowiekiem o „wielkiej charyzmie”, a do tego obdarzonym poczuciem humoru. Spełniał się także w kuchni, gdzie przygotowywał doskonałe dania m.in. z pomidorów i szynki prosciutto – wspominał Carreras na łamach szwedzkiego dziennika „Expressen”. Dzień wcześniej hiszpański tenor występował w Karlstad w środkowej Szwecji.

Trzeci z tenorów Placido Domingo powiedział: – Zawsze podziwiałem jego dany od Boga głos, o charakterystycznej barwie i kompletnej skali. Uwielbiałem jego poczucie humoru. Czasami na naszych koncertach z Jose Carrerasem zapominaliśmy, że występujemy przed publicznością, która zapłaciła za bilety, bo cała nasza trójka miała po prostu świetną zabawę.

Australijska sopranistka Joan Sutherland, która wystąpiła z Pavarottim m.in. w „Łucji z Lammermoor” w 1965 roku, podkreślała „wyjątkową jakość” jego głosu. – Od razu było wiadomo, że to Luciano – mówiła.

Inna śpiewaczka, Montserrat Caballe z Hiszpanii uważa, że zmarły król opery był „bratnią duszą i fantastycznym człowiekiem”. – Wiele, wiele razy śpiewałam z nim i wiele nagrywałam. Bardzo go kochałam i podziwiałam - wspominała.

Z kolei znany włoski reżyser filmowy i operowy Franco Zeffirelli wspominając zmarłego oświadczył: Byli tenorzy i był Pavarotti. Za największą zasługę swego przyjaciela Zeffirelli uznał to, że traktował muzykę jako jedność; „od opery do popu i operetki” – tłumaczył.

Zdaniem reżysera, najlepiej król opery zademonstrował to organizując wielkie koncerty „Pavarotti & Friends”, w czasie których śpiewał razem z gwiazdami rocka i muzyki pop. – Zawdzięczamy Pavarottiemu to, że kultura operowa została doceniona przez młode pokolenia – podkreślił Zeffirelli.

Na gmachu Opery Wiedeńskiej na znak żałoby zawisła w czwartek czarna flaga. Dyrektor Ioan Holender wyraził ubolewanie z powodu odejścia „najpiękniejszego głosu” naszych czasów.

W Bułgarii radio publiczne zapowiedziało, że przez cały dzień będzie nadawać tylko arie Pavarottiego.

Artystę wspominają także politycy. Premier Romano Prodi napisał w depeszy kondolencyjnej do rodziny zmarłego, że „wraz ze śmiercią Luciano Pavarottiego zginął wielki głos muzyki i Włoch”.

Włoski minister kultury Francesco Rutelli nazwał Pavarottiego „gigantem XX wieku”. Jego śmierć spowodowała „próżnię niemożliwą do wypełnienia dla wszystkich wielbicieli wielkiej włoskiej muzyki” – napisano w komunikacie.

– Luciano Pavarotti był najbardziej znanym klasycznym śpiewakiem na świecie, najlepszym popularnym tenorem od czasów Enrico Caruso. Jego artystyczne zalety, w połączeniu z ciepłem i charyzmą, pociągały cały świat – ocenił z kolei prezydent Francji Nicolas Sarkozy.

(PAP-TVP)

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

09 Grudnia 2007 roku
W wieku 84 lat zmarł Ryszard Reiff, żołnierz AK, więzień sowieckich łagrów, były prezes PAX, senator III RP, przew. Zw. Sybiraków


09 Grudnia 1946 roku
Początek procesu kpt. S. Sojczyńskiego ps. "Warszyc" i jego podkomendnych z Konspiracyjnego Wojska Polskiego


Zobacz więcej